Archiwalny wpis z 4 października 2019 r.

 

Co dalej ze sprawami Frankowiczów?

Opadły już trochę emocje wywołane wczorajszym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-260/18. W mediach tego dnia frankowicze byli obecni tak, jak jeszcze nigdy dotąd. Przedstawiciele banków tonowali nastroje. Z kolei niektórzy prawnicy reprezentujący, lub też chcący reprezentować, frankowiczów gotowi byli obiecywać złote góry. Czy wyrok TSUE jest tak rewolucyjny?

Potwierdzenie, nie rewolucja.

Trybunał w odpowiedzi na cztery prejudycjalne pytania warszawskiego sądu udzielił odpowiedzi w zasadzie zgodnej z wcześniejszą opinią Rzecznika Generalnego TSUE. W wielkim skrócie, brak jest przeszkód ku temu, by sąd polski po stwierdzeniu nieuczciwości zapisów umownych (w domyśle klauzul indeksacyjnych) i ich usunięciu z treści umowy, uznając niemożliwość kontynuowania umowy w tym okrojonym kształcie, orzekł o nieważności tej umowy. Przy tym TSUE wyraźnie podkreślił istotność stanowiska kredytobiorcy w odniesieniu do zagadnienia, czy taka nieważność jest w jego interesie czy też nie. Trybunał podkreślił, że sąd nie może „wiedzieć lepiej” i na siłę utrzymywać w mocy wadliwych zapisów.

Pełny tekst wyroku i uzasadnienia TSUE można odnaleźć tutaj.

O ile na pewno jest to ogromny sukces frankowiczów, o tyle nie należy spodziewać się wywrócenia dotychczasowego orzecznictwa sądów polskich do góry nogami. Z tej prostej przyczyny, że już przed wyrokiem TSUE znaczna większość wyroków sądów kończyła się wyrokami, z których cieszyć się mogli właśnie frankowicze, a nie banki.

Owszem, wczorajszy wyrok wydaje się być dobrym narzędziem w walce z bankami. Powinien także pozwolić przekonać przynajmniej część judykatury, że ustalenie nieważności umowy frankowej to realna możliwość. W mojej opinii, jeżeli jeszcze przedwczoraj linia orzecznicza skłaniała się powoli ku „odfrankowieniu” większości umów, o tyle teraz w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej, kredytobiorca może liczyć na wyrok dobry (odfrankowienie) lub lepszy (nieważność).

Wydaje się, że nigdy wcześniej nie było tak dobrego momentu dla frankowiczów do wystąpienia przeciwko swoim kredytodawcom i odzyskania nieuczciwie pobranych przez te wszystkie lata przez banki środków.

Udostępnij